jako że w tej chwili rysuję arcika z majbel mną billciem i dipperciem
to stwierdziłam że przy okazji nawinę sobie hehehehheh temat
#widzemisie po raz pierwszy u mnie
*tududuudududududu*
GIMBAZJUM
Najwspanialsza rzecz jaka mnie spotkała! (y)
.
.
.
.
HHAHAHHAHAHA
Nasze gimnazjum jest dosyć specyficzne
Nie ma tam takich przypadków jak ze szkoły (Zazwyczaj, ale ja zawsze jestem najgorzej poinformowana. czasem moja ciocia wie co się dzieje u mnie w szkole a ja nie xd)
Ale
Już sami nauczyciele tu robią furorę!xd
*le gazety z mojego miasto* "Gimnazjum w *moje miasto* najgorszym gimnazjum w województwie! Znowu najgorsze wyniki!"
Oh.
Biorąc np moją panią od angielskiego
U nas w gimbazie są dwie grupy językowe: zaawansowana i podstawowa. O tym do jakiej grupy przynależymy zadecydowały testy, które pisaliśmy w I klasie na początku roku.
Ja należę do zaawansowanej
no i wiadomo
w zaawansowanej powinniśmy się no uczyć rzeczy trudniejszych
ALE TA KOCHANA PODSTAWA PROGRAMOWA I PODRĘCZNIKI HIHII
które ograniczają moje możliwości? :v
no sorry ale ja od 3/4/5 klasy podstawówki już chyba powinnam wiedzieć co to jest czas PRESENT SIMPLE DO JASNEJ ANIELI
CZAS
TERAŹNIEJSZY
PROSTY
KUWDE
który wałkujemy już rok
(y)
HYREUYAFYUAR
A wracając do kochanej pani
Nasza grupa jest łączona jeszcze z inną klasą
A tamta klasa składa się z takich pyskatych i rozgadanych osób że omg :v
No i nasza kochana pani ich nie umie uspokoić
Straszy uwagami(czasem je daje, chociaż mnie tak 3 razy straszyła nimi i nic (y))
Na dodatek
Ta pani sprawdza 15 minut obecność (y)
Następne kilka minut to zapisywanie czegoś
no i zapisuje temat
mówi nam to co my już powinniśmy wiedzieć
coś pisze na tablicy a ja i tak nie zapisuję
gadam se lub się uczę
i tak mija mi lekcje angielskiego
Pani od chemii
Pani ok
Ale :v
Wyznaję u siebie zasadę że nie będę nigdy ściągać, bo to nieuczciwe . I mi sie to udaje (chociaż już mnie tyle razy kusiło że to się nie dzieje)
I jak my mamy sprawdziany z chemii
lub kartkówki
To nasza pani mówi, że zostają tylko długopisy i "wogule"
a po tym jak da nam kartki
to wchodzi na komputer, sprawdza sobie pocztę i szuka ubranek dla dziecka
<333333333333333333
i wcale praktycznie cała klasa nie ściąga :v
wcale xd
Ah
i pan księżyc + jego sucharki<3
Albo pan pół-ksiądz/weterynarz gadający nam co lekcje że telefony to zło i że nie szanujemy rodziców + standard modlitwa 15 minut<3
Nie będę Wam wszystkich mych nauczycieli opisywać bo to jest temat na osobny post :v
Kolejna sprawa- wspaniali GIMBAzjaliści
normalni to gimnazjaliści
Nie wiem czemu
Ale z roku na rok coraz gorzej ;_;
Gimbazjalista (idiotus młodzianus)- nastolatek, któremu hormony tak strzeliły do głowy że Boże, Ty widzisz i nie grzmisz
tak ogółem
Nie lubię jak"gimbazjaliści" oceniają WSZYSTKICH po wyglądzie i są materialistami
No oczywiście, rozumiem jak ktoś już normy nie przyjmuje i ktoś ubiera się bardzo dziwnie, wyzywająco lub seryjnie jak nie wiem. No to jeszcze(ale tak żeby nie naśmiewać się i w ogóle)
No ale
Wiecie, niektórzy mogą nie mieć hajsuf i nie stać ich na te wszystkie sieciowe/markowe ciuchy :v
i np kupuje spoko rzeczy w bodajże "savrinie" (to nazwa jednego ze sklepów u nas) bo tam są tańsze.
Ale np są tam spoko rzeczy ;_;
To nie rozumiem sensu sprawdzania metek?
(tak podobno robiły dziewczyny z naszej klasy, które uważały że są markowe a nie były czy coś ;_; aha ;_;)
LODŻIK GIMBY PLX
albo nie wiem co to za zmora
że chłopacy zakochują się w dziewczynach, które są czasem brzydkie jak szczur, a jak są nawet ok i ładne no i dobra FEJM JEST i w ogóle
to czemu zakochują się w takich wredotach?! a w szególności w tych, które przeklinają co drugie słowo?!
moda czy co?
no ok- niektóre fejmiaste, ładne są spoczix bo jedną nawet tam znam "mega fejm omg" i są ładne i nie klną jak szewc i nie są wredne jak niewiadoma kto
ale ryli?
tego szczura
;__;?!
Moze wyglądać to jakbym była zazdrosna o to ze mnie nie adorują ale u mnie wyglada to tak ze spoczko jak sie komuś podobam ale sama sie nie uganiam za nikim bo na razie jakos nie lubię specjalnie miłości (No dobra. Ja i Bill to co innego. No i Dipper)
Ale to juz tylko moje własne przeżycia j przekonania :v
Zboczyłam z tematu jak to kobieta :v
Na temat typów gimbazjalistow tez jest oddzielny post ;v
I 3 rzecz
"Gimnazjum zmienia ludzi ..na gorsze"
"Przyjaźnie sie niszczą w gimnazjum(?)"
Osobiście sama w to nie wierzyłam. Ale teraz jest inaczej.
Jestem juz w tej drugiej klasie , mam ferie i kończę I semestr
No i wiecie juz tam ludzi znam zżyta klasa i w ogole
No i zmiany.
Pewnie większość wie z hehe lekcji wdż i innych lekcji (nie wiem rodzice) gdzie nam cały czas mówią ze w luj hormonów, szaleństwo i tak dalej
Kształtujemy swe charaktery i te pe
Huśtawki nastroju i te pe
Nie będę Wam wdżtu robic itede
Z mojego życia powiem iż straciłam jedna osobę w gimbazie. Ogółem nadal sie przyjaźnimy ale nie jesteśmy juz bff którymi byłyśmy ta sama osoba x poznała otóż panią y, która okazała sie być z nią spokrewniona stopniem z. Przez co miały silniejsza więź.
I tak tez sie stało ze teraz żyć bez siebie nie mogą :v
Panna y rownież była fejmem, co wpłynęło pozniej na panią x(No i troche na mnie bo sie kumplujemy.. Lajki rzyciem omg)
Panna x stała sie przez fejma wredna.
A skąd to wiem?
Ogółem kiedyś było spoczix wszyscy bądźmy mili i w ogole.
Do czasu
Kiedy miałyśmy w tym roku kupować prezent na dzień chłopaka dla naszych chłopcuf dziewczynki sie spierały co kupić
Długopisy nie bo rok temu
Kwiaty nie bo to chłopacy
Cos tam Ne bo nie
I tak dalej
Siedziałyśmy większa grupka w szkole i prowadzimy dyskusje co kupić
Az panna x sie odzywa
'Ja byłabym wredna i najchętniej bym im nic nie kupila'
Czy jakos tak
Jakiś wielki to przejaw wredoty nie jest.
But u know
W końcu kupiliśmy im pizzę i było fajnie i milo :v
Więcej nie będę juz opisywać bo pisze To kilka godzin (przez to rysowanie .. I pisanie z Piotrkoem (którego pozdrawiam bo prosił) i Puckiem ;;) a jest teraz 1:26 No i spać chce .. Jutro na nockę ups
Pewnie kiedyś jeszcze wrócę do tego czy cos :v
Jeżeli podoba Wam sie #widzemisie to piszcie tam i w ogole co chcecie następne No
Jutro bedzie na pewno druga twórczość .. Znaczy dzisiaj xd ale to po południu jak juz pewnie u Julii będę
Jak macie jakieś ciekawe historie tam z Waszych gimnazjów to piszcie ja chętnie poczytam ;;
+przepraszam ze wszystko takie rozklekotane ale pisze na żywca jak zwykle a poprawianie sprawi iż tekst bedzie troche sztuczny.. Czy cos
Chyba tyle
Rozdział na everyone thinks that were perfect
Miłego a dla mnie dobranoc
Omg, u mnie jest tylu GIMBAzjalistów, że masakra. Jestem w pierwszej, a te starsze gimbozjeby uwzięły się na naszą klasę. Oesuu.. I jeszcze ostatnio gadałam ze smarkaczami, które mają przyjść na następny rok. Trzy minuty i już miałam ochotę dać im po eee... buzi. Wredne. Ech. Też mam ferie, w sensie ostatni tydzień teraz jusz. Wielkopolska. To jakie ty masz województwo, że też ferie? Powiesz mi, czy tak nie za bardzo może?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i weny!
To następne możesz zrobić coś o walentynkach, nwm. Lubisz może? Czy raczej nienawidzisz? (jak ja hehe) No. To tyle jusz.
Ogółem jak jeszcze byłam w podstawówce, jakos 5/6 klasa. to ludzie z klas 1-3 byli tak wredni ze to sie nie dzieje ;__;
UsuńJa równiez z wielkopolski, dokładniej powiat poznański jakbyś chciała wiedzieć :v
Walentynki? :v Ok!:v
W mnie też jest sporo GIMBAzjalistów, ale z natury jestem dość tolerancyjna, nieważne jaki ten ktoś by był (chyba klątwa jakaś czy coś Xd).
OdpowiedzUsuńCo do trzeciej rzeczy, zgadzam się tylko w połowie. Są osoby (m.in. ja), które nie zmieniły się wcale na gorsze. Nabrały pewności siebie i takich tam innych rzeczy, które są ważne.
Co do mojej historyjki, to ja rownież jestem już w 2 gimnazjum. Moje przyjaciółki z podstawówy, były dla mnie jak siostry, ale wszystko się zmieniło gdy dostałam się do innej szkoły niż one. Zmieniły się tak bardzo, że przez długi czas myślałam, że to moja wina, oczywiście się myliłam (co u mnie jest już codziennością). Obecnie, nie widzę ich przez cały rok szkolny i jedynie w wakacje wyciągają mnie gdzieś z domu....
Dobra, to ja lecę bo się rozpisałam, a czas ucieka *~*
Pozdrawiam ;)
Wyobraź sobie:
OdpowiedzUsuń"ZAAWANSOWANA" grupa i chłopak:
I am
You am... znaczy are
He am... are? Is, is!
She is
It are... Is? Is!
We am... are!
You is... Are.
They is. Znaczy am. A nie, are!
I głównie ja mam 5 ;-;
Ech... los osoby, która wszystko z podstawówki pamięta...
Bym nie pisała koma bo po co mogłam przeczytać wszystkie posty i dopiero komentować, ale kurde
OdpowiedzUsuńCZY TY NIE MASZ TEJ SAMEJ PANI OD CHEMI/ANGOLA?!?!?
Tak samo sie zachowuje i tez mówi ze jedynki wstawi a nie wstawia :')
Ja też zaawansowana i robimy tak proste rzeczy że o em gie i wu gie el
jej jestem jak gimbus :'))))
Pozdrawiam czy coś tam bo jeszcze pewnie będę komentować
no ~Snowmoon